Podlewanie kropelkowe grawitacyjne
Artykuly

Podlewanie kropelkowe grawitacyjne – nawadnianie szklarni

Własna szklarnia lub tunel foliowy to doskonała technika uprawy roślin, dzięki której rosną one w doskonałych warunkach. Szklarnia pozwala ponadto na wyprodukowanie własnych warzyw i owoców – szczególnie wtedy, kiedy pogoda na zewnątrz nie sprzyja ich wzrostowi. Jednak rośliny w szklarni wymagają regularnego podlewania, dzięki któremu możliwe będzie uzyskanie wysokiej jakości plonów. Najwygodniejszym sposobem nawodnienia roślin w szklarni jest podlewanie kropelkowe. Poniżej opiszemy, jak taką instalację wykonać we własnym zakresie.

Czym jest podlewanie kropelkowe i jakie ma zalety?

Podlewanie kropelkowe to technika nawodniania upraw w ogrodach, plantacjach oraz sadach przy pomocy systemu aplikującego wodę w formie małych kropel. Zazwyczaj do formowania kropli wykorzystywane są kroplowniki, choć w przypadku niektórych upraw stosuje się także mikrozraszacze. Dzięki tym urządzeniom krople wody są powoli i precyzyjnie aplikowane do gleby, zapewniając jej optymalną wilgotność. Kroplowniki lub mikrozraszacze wpinane są w rury doprowadzające wodę w dowolnie wybranych miejscach, choć do nawadniania kropelkowego upraw sadzonych w rzędach bardzo często wykorzystuje się też linie i taśmy kroplujące, w których kroplowniki są fabrycznie osadzone w ściankach rur.

Podlewanie kropelkowe pozwala na znaczne oszczędności wody, mogące wynieść nawet 60% w porównaniu do podlewania ręcznego lub za pomocą zraszaczy czy deszczowni. Ponadto, woda aplikowana kropelkowo mniej paruje. Systemy podlewania kropelkowego, szczególnie te zautomatyzowane, dają też dużą oszczędność czasu, ponieważ ręczne podlewanie nawet niewielkiego ogrodu może zająć kilkadziesiąt minut.

Podlewanie kropelkowe, szczególnie to realizowane za pomocą kroplowników lub linii kroplujących, służy też roślinom. Wynika to z faktu, że woda aplikowana jest bezpośrednio do gleby, w wyniku czego nie są zwilżane nadziemne części roślin: łodygi, liście, kwiaty i owoce. Dzięki temu pozostają one mniej podatne na ataki chorób grzybowych, a także na poparzenie przez promienie słoneczne skupiające się na kroplach wody. Nawadnianie kropelkowe pozwala też na jednoczesną aplikację nawozów – należ tylko pamiętać, by były to łatwo rozpuszczalne nawozy krystaliczne. W przeciwnym razie może dochodzić do zatykania kroplowników.

Grawitacyjne podlewanie kropelkowe

Do podlewania szklarni czy tunelu w ogrodzie można wykorzystać wodę opadową, gromadzoną w specjalnych zbiornikach na deszczówkę, z których będzie ona spływała pod wpływem grawitacji. Zbiornik na wodę deszczową musi zostać zainstalowany w taki sposób, by jego dno lub wypływ były zlokalizowane na wysokości co najmniej jednego metra nad powierzchnią podlewanego gruntu lub nawadnianych roślin. Pozwoli to na swobodny wypływ wody i wytworzy ciśnienie konieczne do przepchnięcia jej przez kroplowniki. Kolejnym elementem, na który trzeba zwrócić uwagę, jest pojemność zbiornika na deszczówkę. Najlepiej, by było to kilkaset, tysiąc litrów lub nawet więcej – wówczas zostanie zapewniona wystarczająca ilość wody do kilku lub kilkunastu nawodnień.

Do budowy grawitacyjnego systemu nawadniania kropelkowego można wykorzystać linie kroplujące lub kroplowniki z igłami (patykami) na wężykach.

Przeczytaj również:

 Jak podlewać metodą kropelkową? > Przejdź do artykułu! >

Jak wykonać podlewanie kropelkowe? > Przejdź do artykułu! >

Instalacja grawitacyjnego systemu nawadniającego

W pierwszej kolejności trzeba wybrać miejsce lokalizacji zbiornika na deszczówkę, z którego będzie nawadniana szklarnia. Najlepiej, by rezerwuar został zlokalizowany w jej pobliżu – tak, aby ograniczyć opory przepływu, jakie musiałaby pokonać woda doprowadzana do kroplowników. Jeśli zbiornik ma być zlokalizowany z dala od szklarni, rurę doprowadzającą można poprowadzić pod ziemią, żeby nie stanowiła ona przeszkody na działce. W innym przypadku warto wykorzystać wąż ogrodowy, podłączony z jednej strony do zbiornika, z drugiej zaś do rur rozprowadzających z użyciem szybkozłączy.

W odpływie ze zbiornika należy zainstalować zawór, za pomocą którego będzie można odciąć dopływ wody do systemu nawadniającego. Od zaworu trzeba wyprowadzić rurę zasilającą. Najlepszym rozwiązaniem będą rury o sztywnych ściankach, wykonane z polipropylenu. Muszą być one poprowadzone w taki sposób, żeby ograniczyć liczbę załamań i kątów, które mogłyby spowolnić przepływ wody. Do rury podłącza się następnie rury rozprowadzające wodę – np. polipropylenowe o średnicy 16 lub 20 mm, do których wpina się kroplowniki, których emitery z drugiej strony wbija się w glebę w pobliżu nawadnianych roślin. Rozstawę emiterów, jeśli mają nawadniać po kilka lub kilkanaście roślin, trzeba dobrać w zależności od rodzaju gleby. Na lekkich podłożach należy je instalować w niewielkiej odległości, ponieważ woda szybko wsiąka w głąb ziemi, a słabo rozchodzi się na boki. W glebach bogatych w glinę, a także w podłożach torfowych emitery można montować w większych odległościach, ponieważ w nich woda łatwiej rozchodzi się na boki.

Jeśli planujemy użyć linii kroplujących, je również trzeba podczepić do rury doprowadzającej wodę, rozprowadzić między roślinami i ustabilizować je w podłożu.

W miejscach przyłączeń warto zainstalować zawory, dzięki czemu będziemy mogli decydować, która część szklarni ma być w danym momencie podlewana.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *