roboty koszące
Artykuly

Czy warto kupić robota koszącego?

Piękny i zadbany trawnik wymaga trzech, podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych: nawożenia, podlewania i koszenia. O ile to pierwsze da się łatwo zrealizować za pomocą specjalnych nawozów długo działających do trawników, a w drugim można wspomóc się instalacją zraszającą do trawników, o tyle to trzecie zazwyczaj wymaga osobistego zaangażowania. Czy jednak na pewno? Okazuje się, że w tej pracy może wyręczyć nas robot koszący.

Czym jest robot koszący?

Robot koszący, zwany też kosiarką automatyczną, to niewielkie urządzenie, które jest w stanie kosić trawnik samodzielnie, bez bezpośredniej ingerencji ludzkiej. Czynności montażowe ograniczają się na wstępie do zainstalowania stacji dokującej i podłączenia jej do zasilania. Należy ponadto wyznaczyć granice koszonego obszaru za pomocą specjalnego przewodu indukcyjnego. Warto również, choć nie jest to niezbędne, zamontować przewody prowadzące, które pozwalają na bezpośredni powrót kosiarki do stacji dokującej.

Po wykonaniu tych czynności można przystąpić do zaprogramowania harmonogramu prac. Kosiarka będzie wówczas sama zajmowała się trawnikiem, a wygenerowany dzięki temu czas można spędzić w inny sposób – na przykład z najbliższymi.

Podczas regularnego koszenia robot ścina końcówki źdźbeł traw, które opadają na ziemię i tam ulegają naturalnemu rozkładowi. Dzięki temu znika konieczność opróżniania zbiornika na trawę lub wygrabiania jej resztek z trawnika. Proces ten wymaga jednak ustawienia harmonogramu pracy na częste koszenie, by uniknąć sytuacji, w której kosiarka utknie w nadmiernie wyrośniętej murawie. Elementem koszącym może być nóż tnący – podobnie jak w tradycyjnej kosiarce – lub też tarcza tnąca, zaopatrzona w małe, kilkumilimetrowe ostrza.

Na co warto zwrócić uwagę przy kupnie robota koszącego?

Na rynku dostępnych jest wiele modeli robotów koszących, każdy znajdzie więc wśród nich odpowiedni dla siebie model. W pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na „wydajność” kosiarki, czyli wielkość obszaru, jaki będzie ona mogła wykosić na jednym ładowaniu.

Ciekawym rozwiązaniem jest funkcja polegająca na wykrywaniu miejsc, w których trawa rośnie szybciej i bardziej intensywnie. W takiej sytuacji kosiarka będzie je częściej „odwiedzać”, by zapewnić jednolitą wysokość trawy.

Do niektórych modeli wbudowano również czujniki kolizji, dzięki czemu kosiarka ominie pozostawione na trawniku przedmioty.

Niektóre automaty zaopatrzone są w dodatkowe elementy zwiększające bezpieczeństwo ich pracy. Ciekawym dodatkiem jest np. wbudowany moduł GPS, za pomocą którego będzie można ustalić lokalizację urządzenia. Z kolei moduł GSM wysyła do użytkownika powiadomienia o stanie pracy urządzenia. Są to bardzo przydatne opcje w przypadku, kiedy nikogo nie ma w pobliżu, a tym samym nie można bezpośrednio nadzorować pracy urządzenia. Często stosowanym zabezpieczeniem kosiarek automatycznych jest kod pin, który należy wpisać, by wyłączyć lub przeprogramować urządzenie.

Ponadto, warto mieć na uwadze także inne rozwiązania:

  • Automatyczne zabezpieczenie wyłączy noże tnące w momencie, kiedy kosiarka zostanie podniesiona lub przewrócona.
  • Czujnik pogody przerwie z kolei koszenie i wymusi powrót kosiarki do stacji dokującej tuż przed spodziewanym deszczem. Nie pozwoli również rozpocząć pracy w czasie bardzo niskich temperatur. Ta opcja nie jest jednak niezbędna, można bowiem wybrać model, który nie będzie podatny na wpływ pogody, zatem nagły deszcz nie stanie się przeszkodą w pracy urządzenia.

Programowanie kosiarki przed pracą, w zależności od modelu, wykonuje się na panelu sterowania lub w bardziej zaawansowanych automatach – za pomocą aplikacji mobilnej na telefon oraz zdalnie, za pośrednictwem komputera. Ta druga forma jest niesamowicie wygodna, szczególnie wtedy, kiedy zarządza się pracą nie jednej, lecz kilku urządzeń.

Czynności konserwacyjne, które wykonuje się przy kosiarce automatycznej, zazwyczaj ograniczają się do jej wyczyszczenia co jakiś czas i ewentualnie wymiany noży tnących. Czynności te można wykonać samodzielnie, dzięki czemu nie są zbyt kosztowne.

Wady automatycznych kosiarek

Za jeden z największych mankamentów uważa się instalację przewodu ograniczającego w przypadku trawników o skomplikowanych kształtach i licznych miejscach wyłączonych z koszenia: rabat kwiatowych, kęp bylin, ścieżek itp. Przewód ograniczający ma postać jednej pętli, zaczynającej się w bazie i biegnącej wzdłuż krawędzi trawnika, a następnie powracającej do bazy. Jeśli trawnik ma prosty, regularny kształt, ułożenie kabla jest w miarę proste, jednak wymaga kilku godzin pracy – szczególnie wtedy, kiedy ma on zostać wkopany w glebę. Z kolei w przypadku skomplikowanych kształtów trawnika może okazać się, że wyznaczenie takich granic będzie wymagało kilkuset lub nawet więcej metrów przewodu ograniczającego. Umieszczony w glebie lub na jej powierzchni kabel będzie ponadto narażony na uszkodzenie w czasie wiosennej wertykulacji trawnika.

Kolejnym ograniczeniem pracy większości robotów koszących jest konieczność starannego przygotowania gruntu przed założeniem trawnika, by był on jak najbardziej wyrównany. Pozwoli to na uniknięcie sytuacji, w której kosiarka zawiesi się na nierówności trawnika albo na wystającym z gleby korzeniu rosnącego obok drzewa. By uniknąć takich sytuacji, można wybrać model z napędzanymi wszystkimi kołami. Taki automat nie będzie podatny na drobne przeszkody, a ponadto poradzi sobie nawet na średnio pochyłych stokach.

Sprawdź również:  Co należy wiedzieć o podlewaniu roślin ogrodowych? oraz Jak, krok po kroku nawadniać szklarnię, tunel foliowy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *